Korzystając z naszej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Używamy ich w celu poprawy jakości z tej strony, specjalnie dla Ciebie, pomagają nam zrozumieć Twoje potrzeby (pomagają nam zbierać statystyki), pomóc naszym partnerom dostarczyć odpowiednią zawartość wyświetlaną na naszej stronie internetowej. Aby dowiedzieć się więcej na temat plików cookie kliknij tutaj .

cookies
noimage

Historia Trzech Zamków Bellinzony

Najstarszym spośród tych trzech wspaniałych zamków Bellinzony jest Castelgrande, historia istnienia którego bierze swój początek jeszcze w Antyku, pamiętając tym samym czasy panowania rzymskiego cesarza Oktawiana Augusta. Ten utalentowany przywódca, który znacząco poszerzył granice swego imperium, doskonale wiedział, iż zdobyte przez niego Alpy mogą posłużyć jako swego rodzaju brama do Włoch dla plemion germańskich i galijskich. Dlatego też w celu sprawowania kontroli nad jedną z ważnych alpejskich przełęczy w 1 wieku p.n.e. została wzniesiona twierdza, która następnie za sprawą Rzymian była umacniana i rozbudowywana. Pod koniec 5 wieku n.e. znajdująca się na wzgórzu w dolinie rzeki Ticino twierdza była już na tyle potężną i doskonale umocnioną budowlą, że spokojnie mogła pomieścić do 1000 rycerzy. Wiadomo, iż w 475 roku jej obrońcy zdołali odeprzeć atak wojowników plemienia germańskiego, mimo, iż tamci dysponowali znaczną przewagą liczebną.

Po upadku Cesarstwa Rzymskiego twierdza na krótki okres czasu trafiała kolejno w ręce Ostrogotów, Longobardów i Bizantyjczyków. Pod koniec 8 wieku dolina rzeki Ticino, а więc i twierdza wraz z rozciągającym się wokół niej miastem, przeszła pod władzę Franków, którzy rozbudowali obiekty obronne i wznieśli nowe mury. Pod koniec 11 – początkiem 12 wieku miasto Bellinzona kilkukrotnie zmieniało właścicieli w czasach przewlekłego konfliktu toczącego się pomiędzy Stolicą Apostolską a cesarzem Świętego Cesarstwa Rzymskiego. Do 13 wieku w miejscu byłej rzymskiej twierdzy pojawił się zamek z różnorakimi zabudowaniami znajdującymi się wewnątrz jego dziedzińca, podzielonego na kilka części. Zamek Castelgrande przez długi czas jako jedyny zapewniał ochronę miastu, dlatego nie dziwi fakt, iż o jego renowację oraz umocnienie dbano na bieżąco.

W drugiej połowie 13 wieku Bellinzona stała się łakomym kąskiem dla mediolańskich książąt wywodzących się z rodu Visconti, którzy byli zwolennikami Papieża i wyraźnie dążyli do uzyskania kontroli nad alpejskimi przełęczami otwierającymi drogę do Mediolanu. W okresie tym władze nad miastem sprawowała rodzina Rusca z Como, która pomyślnie broniła się w Castelgrande w latach 1284, 1292 i 1303. Ponadto, postanowiła ona wznieść w Bellinzonie kolejną twierdzę, w wyniku czego koniec 13 wieku był zarazem początkiem historii Zamku Montebello, ostatniego azylu Rusca nawet po tym, jak w 1340 roku pod długotrwałym oblężeniu Bellinzona została zdobyta przez mieszkańców Mediolanu.

W epoce panowania książąt mediolańskich dwa istniejące już w tym czasie w Bellinzonie zamki zostały odnowione, umocnione i połączone z systemem miejskich murów obronnych. Zamek Montebello, który przeszedł w ręce Mediolańczyków z rąk rodziny Rusca pod koniec 14 wieku, nie posiadał tak dogodnej, naturalnej ochrony w postaci niedostępnej skały jak Zamek Castelgrande. Dlatego też mieszkańcy Mediolanu utworzyli wokół twierdzy Montebello głębokie fosy. Co tyczy się Castelgrande, to stał się on dla Mediolańczyków prawdziwą forpocztą w Alpach – za murami zamku mieścił się obszerny garnizon, w związku z czym na dziedzińcu wewnętrznym zburzono dużą część budynków wzniesionych jeszcze dla biskupa Como w 11-12 wieku. Na szczęście, w czasie globalnej przebudowy ocalały zabytkowe zamkowe baszty – Biała oraz Czarna, które po dziś dzień są rozpoznawalnymi symbolami miasta. W pierwszej połowie 15 wieku z rozkazu książąt Visconti powstał mur Murata, która rozciągał się na zachód od Castelgrande, w poprzek doliny rzeki Ticino. Ta zwieńczona blankami konstrukcja nie tylko zapewniała ochronę przed atakami wojsk Konfederacji Szwajcarskiej, ale dawała także Mediolańczykom możliwość pobierania podatków od kupców zmierzających w stronę Przełęczy Świętego Gotarda. W 1478 roku wojskom konfederackim udało się wykonać wyrwę w murze Murata, lecz dalsze oblężenie Bellinzony nie powiodło się. Po tym zdarzeniu władca Księstwa Mediolanu, Gian Galeazzo Sforza, wszczął kolejne prace mające na celu ulepszenie zamków Castelgrande i Montebello. Nadto, w okresie tym powstał trzeci zamek Bellinzony – Sasso Corbaro.

Sasso Corbaro, zaprojektowany w 1479 roku przez architekta Benedetto Ferrini, powstał w południowo-wschodniej części Bellinzony na wzniesieniu, na którym dwa stulecia wcześniej znajdowała się wieża strażnicza. Zamek Sasso Corbaro, zwany również Zamkiem Górnym, prezentował sobą kwadratową basztę o potężnych murach i, w odróżnieniu od Castelgrande i Montebello, nie łączył się z murem miejskim. Zresztą, próby gotowości odnowionych zamków Bellinzony Książętom Mediolańskim i tak się nie udało się przeprowadzić – ironią losu, wszystkie te trzy obiekty zostały oddane bez walki w 1499 roku po zdobyciu Mediolanu przez armię francuskiego króla Ludwika XII. W celu obrony swej nowej własności król rozmieścił za murami warowni garnizony, lecz po upływie pół roku w mieście wybuchł bunt i francuscy żołnierze zostali stamtąd przez mieszkańców wypędzeni.

Zemsta Ludwika XII byłaby zapewne okrutna, lecz przezorni mieszkańcy miasta poprosili o ochronę Starą Konfederację Szwajcarską, w skład której weszli wiosną 1500 roku. Od tego czasu aż do momentu wkroczenia Napoleona w życiu Bellinzony nastały stosunkowo spokojne lata. Trzy zamki zostały oddane do dyspozycji trzech kantonów, które winne były dbać o ich stan i dostarczać żołnierzy do garnizonów. W okresie tym twierdze te otrzymały nowe imiona, każda na cześć kantonu, który był odpowiedzialny za sprawowanie nad nią opieki: Castelgrande na cześć kantonu Uri, Montebello na cześć kantonu Schwyz, а zamek Sasso Corbaro otrzymał przydomek Unterwalden, na cześć kantonu Walden. Modernizacją zamków niemal wcale się nie zajmowano, za murami Sasso Corbaro mieściło się więzienie, lecz z powodu częstych pożarów obiekt ten bardzo szybko obrócił się w ruinę.

Do początku Wojen napoleońskich obiekty fortyfikacyjne Bellinzony okazały się być już przestarzałymi budowlami, dysponującymi nielicznym garnizonem oraz starymi działami. Jako że twierdze te utraciły swe dawne znaczenie obronne, toteż do ich odbudowy nikt specjalnie się nie spieszył. Jedynie na terytorium Castelgrande powstał nowy arsenał. Po uniezależnieniu się Szwajcarii od Francji zamki ponownie zostały przemianowane, nosząc tym razem imiona świętych: Zamek Świętego Michała (Castelgrande), Zamek Świętego Marcina (Montebello) i Zamek Świętej Barbary (Sasso Corbaro). Za murami Castelgrande przez pewien czas mieściło się więzienie dla osób naruszających prawo w kantonie, lecz z powodu popadania obiektu w coraz to głębszą ruinę w latach 1880 zmieniono jego lokalizację.

Twierdza Montebello pod koniec 19 wieku stała się własnością prywatną rodziny Ghiringhelli i została odbudowana w latach 1902-10. Na wpół zburzony Sasso Corbaro również został kupiony przez grupę właścicieli, którzy wyremontowali ten stary zamek i przekształcili go w czarujący hotel z restauracją. W 1919 roku władze miejskie wzięły pod swe skrzydła Zamek Sasso Corbaro w celu zapobiegnięcia postępującemu niszczeniu jego historycznego wyglądu. W drugiej połowie 20 wieku wszystkie trzy twierdze Bellinzony zostały odrestaurowane w trakcie przygotowań miasta do obchodów 150-letniego jubileuszu utworzenia kantonu. Po tym, we wszystkich zamkach zostały otwarte ekspozycje kilku muzeów, а same zamki zaczęły zyskiwać coraz to większą popularność jako obiekty turystyczne.