Korzystając z naszej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Używamy ich w celu poprawy jakości z tej strony, specjalnie dla Ciebie, pomagają nam zrozumieć Twoje potrzeby (pomagają nam zbierać statystyki), pomóc naszym partnerom dostarczyć odpowiednią zawartość wyświetlaną na naszej stronie internetowej. Aby dowiedzieć się więcej na temat plików cookie kliknij tutaj .

cookies
noimage

Historia zamku Bierutów

Pierwsze założenie obronne (gród ziemno -drewniany)w Bierutowie powstało zapewne jeszcze w XIII wieku, w momencie lokacji miasta. Uczynił to Henryk III Wrocławski, na prawie frankońskim w 1266 roku. Miasto i warownia nazwano Forstenwald (Fürstenwald), chociaż wcześniej osada nosiła nazwę Lignica. Dopiero od XIV wieku używać zaczęto nazwy Bernstadt oraz jej spolszczenia Bierutów. Nazwa miasta prawdopodobnie wywodzi się od zniekształconego brzmienia nazwiska jego rzekomego właściciela (comes Beroldus), w niektórych publikacjach identyfikowanego z margrabią Bertholdem, ojcem świętej Jadwigi Księżnej Śląskiej.

Sam murowany zamek jest budowlą późniejszą. Datuje się go na początek XIV wieku. Jego budowa miała miejsce pomiędzy 1293 rokiem kiedy to Henryk Brzuchaty zrzekł się pod naciskiem tortur, praw do tych ziem, a rokiem 1323 - kiedy to zamek jest po raz pierwszy wzmiankowany. Wzniesiony został za panowania księcia Konrada I i to jego uznaje się za jego fundatora. W początkowej fazie warownia nie miała szczególnego znaczenia militarnego. Służyła raczej za siedzibę zarządców książąt oleśnickich. Składała się z prostokątnego domu mieszkalnego - pałacu oraz dostawionej do niego od północy kwadratowej wieży. Całość otoczona była murem. Tak naprawdę Bierutów do końca XV ogólnie nie miał szczęścia. Jak nie niszczyły go najazdy husytów, to trawiły inne nieszczęścia. Miasto nawiedziła klęska głodu, a w 1474 roku większość zabudowań strawił wielki pożar.

Sytuacja zamku zaczęła się zmieniać po śmierci Konrada X Białego. Ostatniego Piasta z linii śląskiej w księstwie oleśnickim. To waśnie on nie radząc sobie z zadłużeniem zapisał księstwo oleśnickie królowi Czech, Korwinowi. Co prawda próbował później odwołać sojusze przystępując do koalicji z Janem II Szalonym, księciem głogowskim i Henrykiem ziębickim, jednak w 1489 uległ wojskom węgierskim. W tej sytuacji zamek, w 1495 roku, za pośrednictwem króla Czech, Władysława Jagiellończyka przejął Henryk I Starszy z Podiebradów. Po nim jego syn, Karol I Podiebradowicz (mąż Anny Żagańskiej, córki Jana II Szalonego, więc jednak trochę po myśli Konrada Białego), a następnie, najbardziej nas interesujący, wnuk Henryka I - Henryk II Podiebrada. To właśnie za panowania Henryka II Bierutów i jego okolica, stały się samodzielnym księstwem. Henryk wybrał je na siedzibę rodową i w ciągu sześciu lat (1534-1540), wzniósł południowe skrzydło bierutowskiego zamku oraz przebudował całe założenie w stylu renesansowym.

Niestety następcy księcia nie byli już tak związani z Bierutowem jak on sam. Zamek kilkakrotnie oddawany był pod zastaw (co było typowym działaniem w ówczesnych czasach). Zdecydowanie nie służyło to jego rozwojowi. W 1603 roku miasto i zamek nawiedził kolejny pożar. Wtedy spłonęło najstarsze zamkowe skrzydło wschodnie oraz wieża. Odbudowa tych zniszczeń nastąpiła dopiero za panowania Henryka Wacława Młodszego Podiebrada, wnuka Henryka II. W latach 1622-1624 z polecenia księcia nie tyle odbudowano zniszczenia ale przebudowano cały obiekt. Właśnie wtedy powstały, przy prostopadłych względem siebie, trzykondygnacyjnych, skrzydłach południowym i wschodnim modne wówczas, ganki arkadowe. Kolejna rozbudowa warowni to juz rok 1680 i książę Krystian Ulryk Wirtemberski, wnuk Elżbiety Marii, bratanicy Henryka Wacława ostatniej z rodu Podiebradów. To on podwyższył oba skrzydła o czwartą kondygnację - trzecie piętro. Wzniósł też nową bramę i założył ogrody. Krystian Urlyk miał co prawda 14 dzieci (z dwiema żonami) jednak jego dynastia zakończyła się już na jego wnuku Karolu Krystianie Erdmanie Wirtemberskim. Po jego śmierci zamek stał się... siedzibą nadleśnictwa.

W tym czasie obiekt został bardzo zaniedbany. Brak inwestycji był przyczyną zawalenia się arkadowych ganków (rok 1829 i 1852). Nigdy nie przywrócono im juz świetności. ganki co prawda odbudowano, ale juz tylko jako drewniane. W 1884 roku przejęła go Korona Pruska. Dwa lata później rozebrano skrzydło wschodnie, natomiast skrzydło południowe wyremontowano. Zamek został przekazany do dyspozycji następcy tronu pruskiego.

W czasie wojennej zawieruchy zamek na szczęście znaczcie nie ucierpiał. Po zakończeniu wojny w 1945 roku, do zamkowych murów wróciła siedziba Nadleśnictwa Bierutów. Mieściło się ono tam aż do lat 80 XX wieku. Później zamkowe pomieszczenia zaadoptowano na lokale mieszkalne. I w takim stanie budowla pozostaje do dziś.