Korzystając z naszej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Używamy ich w celu poprawy jakości z tej strony, specjalnie dla Ciebie, pomagają nam zrozumieć Twoje potrzeby (pomagają nam zbierać statystyki), pomóc naszym partnerom dostarczyć odpowiednią zawartość wyświetlaną na naszej stronie internetowej. Aby dowiedzieć się więcej na temat plików cookie kliknij tutaj .

cookies
noimage

Slangenburg Zamek

W południowej części prowincji Geldria, w niedalekiej odległości od miasta Doetinchem, pośród rozległych łąk i pól znajduje się zabytkowy zamek Slangenburg, otoczony malowniczym zagajnikiem o tej samej nazwie. Ta wspaniale zachowana budowla to obecnie nie tylko historyczna atrakcja turystyczna danego regionu, ale również gościnny dom opactwa Św. Willibrorda, w którym odetchnąć od zgiełku wielkich miast może każdy kto tylko ma na to ochotę. Zamkowa posiadłość jest oczywiście dostępna do zwiedzania, а jej okolice są często punktem wyjściowym wycieczek pieszych bądź rowerowych.

Historia zamku Slangenburg

Historia owego zamku sięga czasów późnego średniowiecza, lecz dokładna data jego powstania nie jest znana. Historycy twierdzą, iż jego nazwa może pochodzić od niewielkiej rzeczułki Slingenberg, płynącej przez te okolice. Pierwsze pisemne wzmianki na temat twierdzy pojawiają się w 1354 roku, kiedy to Slangenburg znajduje się pod panowaniem Maesa (Thomasa) van Baera, aczkolwiek nie są znane dokładniejsze informacje dotyczące tego okresu. W 1541 roku terytorium zamku zostało poszerzone kosztem części przylegającej do niego łąki, którą ówczesny właściciel zamku Slangenburg, William Baer, otrzymał w prezencie od władz miasta. (więcej)

Co można zobaczyć?

Wygląd zewnętrzny zamku Slangenburg zachował się do dziś w praktycznie niezmienionej od 17 stulecia formie, kiedy to jego właścicielem był generał Fryderyk van Baer. Budynek twierdzy został zbudowany na styl barokowy. W centrum ulokowane jest główne wejście, zaś po obu jego stronach znajdują się symetryczne, zwieńczone wieżami części owego obiektu. Wokół otacza go fosa wypełniona wodą, przez co droga do niego wiedzie przez nieduży mostek. Zamek, jego terytorium i budynek opactwa można zarówno zwiedzać, jak i organizować tam różnorakie uroczystości i imprezy rodzinne.

W większości komnat zachowały się autentyczne wnętrza, oraz 17-sto wieczny wystrój: sztukateria sufitowa, zabytkowe meble, naścienne malowidła i obrazy uważane za największy skarb zamku. Fryderyk van Baer w 1665 roku poślubił Dorotheę Petronellę van Steenbergen, która po pół roku od ślubu zmarła na suchoty, dożywając zaledwie 18 lat. Miłość Fryderyka do zmarłej żony była tak wielka, że do końca swych nie poślubił on już żadnej kobiety, poświęcając swe życie wyłącznie służbie wojskowej i przyozdabianiu ścian zamku najrozmaitszymi obrazami przedstawiającymi jego miłość. Płótna, naścienne i sufitowe malowidła tworzył holenderski malarz Gerard Huth Starszy, który na prośbę zamawiającego uwieczniał na nich bohaterów z mitologicznych i miłosnych historii w postaci Dorothei lub Fryderyka.

Wspaniale zachowany park otaczający zamek stanowi wyrazisty przykład metod holenderskiego krajobrazowego zazieleniania 17 wieku. Można tu zobaczyć wspaniałe «tulipanowe» drzewo (tulipanowca), a także trzy ogromne i piękne buki, wiek których przekracza 300 lat. W okolicach zamku Slangenburg jest dużo ścieżek dla pieszych, które mimo, iż ciągną się po kilka kilometrów, to idealnie nadają się nawet na spacery z dziećmi. Trasy biegnące obok łąk, pól, stawów i lasów wyróżnione są kolorowymi kołkami, dlatego też zabłądzić tu praktycznie nie można. Zamek Slangenburg można zwiedzać: codziennie.

Tekst Nelya Terehova