Korzystając z naszej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Używamy ich w celu poprawy jakości z tej strony, specjalnie dla Ciebie, pomagają nam zrozumieć Twoje potrzeby (pomagają nam zbierać statystyki), pomóc naszym partnerom dostarczyć odpowiednią zawartość wyświetlaną na naszej stronie internetowej. Aby dowiedzieć się więcej na temat plików cookie kliknij tutaj .

cookies
noimage

Historia zamku Casa Loma w Toronto

Luksusowa rezydencja sir Henry'ego Milla Pellatta została co prawda wzniesiona w krótkim czasie, lecz z takim rozmachem, iż ta zamkowa posiadłość do dziś uważana jest za architektoniczną ozdobę Toronto. Henry Pellatt, trader giełdowy, finansista, właściciel kolei i firm energetycznych, wydał na budowę swego «wymarzonego domu» ponad 3,5 miliona dolarów, co na początku 20 wieku było sumą niezwykle imponującą. Działkę pod budowę przyszłej rezydencji Henry Pellatt wybrał wspólnie ze swą małżonką Mary w 1903 roku. Ich wybór padł na ogromną parcelę usytuowaną na wzgórzu Davenport, które w tym czasie znajdowało się na przedmieściach Toronto. Działka nosiła hiszpańską nazwę Casa Loma – Dom na Wzgórzu, która ostatecznie przylgnęła i do rezydencji Pellatta. W 1905 roku Henry Pellatt za zasługi przed brytyjską koroną został nagrodzony tytułem rycerskim, i wydarzenie to stało się jedną z poważniejszych przyczyn do zaprojektowania willi na wzór średniowiecznego zamku. Do pracy nad rezydencją Pellatta sprowadzono architekta Edwarda Jamesa Lennoxa, który był twórcą licznych zachwycających budowli w Toronto.

Przed przystąpieniem do projektowania zamku Casa Loma oraz jego budynków gospodarczych, Edward Lennox kilka miesięcy spędził w Europie, gdzie zgłębiał wiedzę na temat różnych stylów architektonicznych. Setki szkiców, przywiezionych przez niego z podróży, pomogły mu stworzyć niezwykły projekt zamku w duchu eklektycznym, popularnym kierunku w architekturze tej epoki. Jednym ze źródeł inspiracji architekta był słynny szkocki Zamek Balmoral, letnia rezydencja królowej Wiktorii. Henry Pellatt także brał udział w projektowaniu swej przyszłej rezydencji, ponieważ chciał, by zamek ten, oprócz zabytkowego wyglądu zewnętrznego, posiadał także nowinki techniczne tego okresu: oświetlenie elektryczne, ogrzewanie parowe, linię telefoniczną i inne. Mało tego, kolejnym życzeniem sir Henry'ego była podłoga, która byłaby w stanie wytrzymać ciężar dział wojskowych. Było to niezbędne do rozmieszczenia za murami Casa Loma eksponatów muzeum wojskowego, które Henry Pellatt chciał stworzyć będąc przez wiele lat oficerem prywatnego pododdziału strzelców Jej Królewskiej Mości.

W roku 1909 rozpoczęła się budowa posiadłości Casa Loma, pierwszymi zabudowaniami której była masywna stajnia i dwukondygnacyjny Domek Myśliwski. Do budowy zamku przystąpiono w kwietniu 1911 roku, i na ten moment był on pierwszym prywatnym budynkiem w Toronto, do budowy którego wykorzystano żelbeton. Do budowy ścian zewnętrznych wydobywano w dolinie rzeki Credit szary piaskowiec, do obróbki którego sprowadzano doświadczonych kamieniarzy ze Szkocji. Drzwi i okna posiadały dekoracje okładzinowe wykonane z nieco jaśniejszego sztucznego materiału, zwanego kamieniem romańskim. Budowa zamku, udział w której brało około 300 robotników, dobiegła końca w 1914 roku. Rezydencja Casa Loma prezentowała się niczym prawdziwy średniowieczny zamek, a dodatkowego podobieństwa do mieszkań słynnych feudałów nadawał mu masywny mur obronny, który opasywał rezydencję Pellatta. Trzy miesiące pracowali murarze nad murem, wykorzystując materiał z kopalni wmieście Barrie. Mówiło się, że za każdy kamień sir Henry płacił jednego dolara, a łączny koszt muru o długości ponad 800 metrów wyniósł go 250 tysięcy dolarów.

Rodzina Pellatta uczciła przeprowadzkę do nowej rezydencji latem 1914 roku, nie doczekując jednak ostatecznego zakończenia prac wewnętrznych. Na ten moment do zamieszkania gotowa była tylko jedna trzecia pokoi, w Sali Głównej wciąż jeszcze znajdowały się rusztowania, а w niektórych oknach brakowało szyb. Zamkowe wnętrza bardzo często składały się z nabytych w Europie przedmiotów sztuki użytkowej. Zabytkowe gobeliny i wschodnie dywany, srebrne naczynia, porcelanowe serwisy, umeblowanie z wiktoriańskiej i edwardiańskiej epoki oraz obrazy słynnych malarzy świadczyły o tym, iż Henry Pellatt nie żałował pieniędzy na swój «wymarzony dom». W 1915 roku, pomimo braku rąk do pracy z powodu rozpoczęcia się I wojny światowej, mimo wszystko udało się zakończyć zamkowy ogród, w którym rodzina Pellattów w okresie letnim bardzo często spędzała czas na licznych przyjęciach, zimą zaś organizowała tu bożonarodzeniowe spacery i lodowisko. Niestety, los nie podarował Zamkowi Casa Loma zbyt wielu lat spokojnego i radosnego istnienia w charakterze rezydencji Pellatta. Po wojnie trudna sytuacja światowej gospodarki odbiła się i na finansowej kondycji Henry'ego Pellatta, gdyż już na początku lat 1920 nie był on w stanie utrzymać zamku i posiadłości.

Kiedy w 1923 roku podatki od mienia wzrosły dwudziestokrotnie w porównaniu z rokiem 1911, Pellatt podjął decyzję o opuszczeniu rezydencji i zwolnieniu wszystkich służących. Po śmierci swej małżonki w 1924 roku Henry wystawił na aukcji cały inwentarz Casa Loma, lecz i cenna kolekcja malarska, i kosztowne meble zostały sprzedane za kwotę niemalże dziesięciokrotnie niższą od ich prawdziwej wartości. Po aukcji opustoszały zamek trwał porzucony do 1925 roku, aż architekt William Sparling wziął twierdzę w długoterminową dzierżawę w celu przekształcenia tej pięknej budowli w luksusowy hotel i rozrywkowy klub. W planach Sparlinga była budowa dwóch nowych skrzydeł, które przylegałyby do zamku od wschodniej i zachodniej strony, lecz w rzeczywistości projekt ten i tak nie został zrealizowany. Za czasów Sparlinga zostały, wreszcie, dobudowane niektóre części zamku (Duża Sala, Sala Bilardowa i in.), których Henry Pellatt nie zdążył dokończyć z powodu kryzysu finansowego. Połączone sale biblioteki i jadalni, pomiędzy którymi zburzono ścianę, przeobraziły się ogromny parkiet do tańca.

W 1928 roku z powodu braku pieniędzy William Sparling przerwał rozwój projektu kompleksu hotelowego, а po upływie roku hotel przy zamku został oficjalnie zamknięty. Sir Henry Pellatt starał się sprzedać swoją twierdzę za 700 tysięcy dolarów, jednakże w latach wielkiego kryzysu gospodarczego cena taka była bajecznie wysoka. W rezultacie w 1933 roku z powodu niespłaconych długów od nieruchomości władze miejskie Toronto odebrały Henry'emu Pellattowi prawo do Casa Loma. Przez kilka lat starano się znaleźć dla zamku godne zastosowanie, proponując przekształcenie go w szkołę, galerię sztuki, sanatorium dla weteranów wojennych a nawet stację kolejową. W 1936 roku Kiwanis Club Zachodniego Toronto zaproponował przekształcenie porzuconego zamku w atrakcję turystyczną. Na warunkach długoterminowej dzierżawy Kiwanis Club zajął się odbudową obiektu i przygotowaniem go do publicznego zwiedzania. W 1937 roku Casa Loma został udostępniony publice, a koszt biletu wejściowego wynosił wtedy zaledwie 25 centów. W latach 1940-50 zamek stanowił popularne miejsce organizacji wieczorów tanecznych, а nieco później zaczął przyciągać także i filmowców, którzy wykorzystywali malowniczą willę do wielu filmów i seriali.