Korzystając z naszej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Używamy ich w celu poprawy jakości z tej strony, specjalnie dla Ciebie, pomagają nam zrozumieć Twoje potrzeby (pomagają nam zbierać statystyki), pomóc naszym partnerom dostarczyć odpowiednią zawartość wyświetlaną na naszej stronie internetowej. Aby dowiedzieć się więcej na temat plików cookie kliknij tutaj .

cookies
noimage

Zamek Ashford

Za jedną z głównych perełek architektonicznych Irlandii niewątpliwie uważany jest Zamek Ashford, wytworny wygląd którego stanowi odzwierciedlenie idealnego połączenia cech stylu wiktoriańskiego i neogotyckiego. Ta zabytkowa budowla, umiejscowiona na brzegu jeziora Lough Corrib, wiele wieków temu odgrywała bardzo ważną rolę – była niedostępną twierdzą niegdysiejszego królestwa Connachtu i ostoją dla rodu De Burgh. Jednakże najwspanialszy okres w jej dziejach nastąpił za sprawą irlandzkiego arystokratycznego rodu Guinness’ów, za czasów którego ta średniowieczna budowla przeobraziła się w zamkowy kompleks z ogromną ilością baszt zwieńczonych blankami, galerii oraz ostrych strzelistych łuków. W 20 wieku ta luksusowa podmiejska rezydencja Guinness’ów przeobraziła się w jeden z najsłynniejszych hoteli Irlandii, który w różnych latach swego istnienia gościł to członków rodzin królewskich, to znów sławnych aktorów czy też muzyków.

Historia Zamku Ashford

Początki historii twierdzy Ashford sięgają roku 1228, kiedy to na ziemiach starego królestwa irlandzkiego Connacht rozpoczęła się budowa warowni mającej za zadanie chronić, a ponadto, stanowić miejsce zamieszkania dla rodu De Burgh. Protoplasta tejże dynastii, William de Burgh jeszcze w 1203 roku drogą krwawych bitew wywalczył królestwo od potężnego klanu O'Connor, lecz budową rodzinnego gniazda na brzegach jeziora Lough Corrib zajęli się już jego spadkobiercy. Liczący ponad trzy i pół stulecia Zamek Ashford był bezpieczną ostoją dla rodu De Burgh, który z biegiem czasu zmienił swe nazwisko na Burke lub Bourke. Ród ten, który z czasem zaczął uważać się za rdzennie irlandzki i nie uznawał zwierzchnictwa monarchów brytyjskich, zamieszkując mury zamku narażony był na liczne ataki ze strony Anglików.

W okresie podboju Irlandii przez angielską dynastię Tudorów, Zamek Ashford kilkukrotnie znajdował się w epicentrum wojen irlandzkich klanów ze zdobywcami. W 1584 roku po wyznaczeniu na gubernatora Connachtu sir Richarda Bingham, w prowincji wybuchło kolejne powstanie, rozjuszonym przywódcą którego została wdowa po Richardzie Burke, «królowa piratów» Grace O'Malley oraz jej młody syn Theobald Bourke. Zaciekła walka buntowników trwała kilka lat, lecz mimo to zakończyła się klęską i w 1589 roku twierdza Ashford przeszła w ręce Bingham’a, który przystąpił do przebudowy przestarzałych już obiektów oraz budowy nowych umocnień.

Co można zobaczyć?

Jako że zwykli turyści nie mają możliwości odbywania wycieczek po zamku, toteż rozkoszować się jego niepowtarzalnym widokiem mogą tylko z daleka. Obszerny zamkowy kompleks, przyozdobiony basztami zwieńczonymi blankami oraz mostem wiodącym przez rzekę Cong, otoczony jest niesamowicie pięknym parkiem z wiekowymi kasztanami, bukami oraz dębami.

Wnętrza zamku, tak porażające swym pięknem i cenną dekoracją, radują wzrok tylko i wyłącznie gości tegoż niecodziennego hotelu. Unikatowy design komfortowych pokoi i sal zdolny jest zadowolić gusta nawet najbardziej wymagających gości, w szeregu których w różnych latach stanęły i takie wybitne osobowości jak Grace Kelly i książę Rainier III, prezydent Reagan, senator Kennedy, hollywoodzkie gwiazdy i muzycy światowej sławy. Na murach dwukondygnacyjnej galerii z łatwością dostrzec można niezliczone zdjęcia tych wszystkich słynnych gości zamku-hotelu Ashford.

Do zalet zamku-hotelu niewątpliwie odnoszą się pierwszorzędne restauracje ulokowane w historycznych salach, oferujące swym gościom kulinarne dzieła narodowej i międzynarodowej kuchni. Największą z restauracji tegoż obiektu jest Sala Jerzego V, w której to bez trudu zorganizować można wspaniały bankiet na 150 osób. W okresie letnim goście mają do dyspozycji restaurację umiejscowioną w sali Connachtu, przyozdobioną zabytkowym kominkiem oraz wspaniałymi rzeźbieniami w drewnianym obiciu ścian. Pod koniec 19 wieku, specjalnie na wizytę księcia Walii (przyszły król Jerzy V,) za murami zamku powstała sala, w której obecnie mieści się cocktail bar.

Na terytorium zamku znajduje się również szkoła sokolnictwa, która niegdyś stała się pierwszym na terytorium Irlandii centrum hodowli ptaków myśliwskich. Miłośników aktywnego odpoczynku z pewnością zainteresują i inne rozrywki oferowane przez tutejszy hotel: połów łososia i troci, piesze wycieczki po оgrodach, parkach oraz okolicznych lasach, przejażdżki konno, loty helikopterem nad wspaniałymi irlandzkimi regionami, rejsy promem po malowniczym jeziorze Lough Corrib. Osiągnięciu harmonii duszy i ciała bez wątpienia sprzyja wizyta w znajdującym się za murami twierdzy Ashford centrum zdrowotnym oraz SPA.