Korzystając z naszej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Używamy ich w celu poprawy jakości z tej strony, specjalnie dla Ciebie, pomagają nam zrozumieć Twoje potrzeby (pomagają nam zbierać statystyki), pomóc naszym partnerom dostarczyć odpowiednią zawartość wyświetlaną na naszej stronie internetowej. Aby dowiedzieć się więcej na temat plików cookie kliknij tutaj .

cookies
noimage

Zamek w Mirowie

Jest takie miejsce na Szlaku Orlich Gniazd gdzie wśród lasów, łąk zielonych znajduje się dwukilometrowy grzbiet wapiennej skały. Na krańcach tego grzbietu stoją dwa zamki. Zamki bratnie, wręcz bliźniacze. Jeden zrekonstruowany, drugi w postaci trwałej ruiny. Zwiedzając jeden nie można pominąć drugiego. Ten pierwszy to zamek w Bobolicach, a drugi to warownia mirowska. Zamek był świadkiem bratobójczej, choć legendarnej śmierci, rodzinnych sporów i niesnasek na tle majątkowym i rzecz jasna, bohaterem dziejów polskich Mirów jest jednym z najstarszych zamków na „orlim szlaku”. Znajduje się w bardzo malowniczej okolicy, wokół którego rozciągają się tak zwane Skały Mirowskie. Sam zamek znajduje się w województwie śląskim, w powiecie myszkowskim.

Historia zamku w Mirowie

Podobnie, jak w przypadku większości średniowiecznych warowni, tak i historia zamku w Mirowie ginie w mrokach dziejów. Z uwagi na brak konkretnych dokumentów mówiących o początkach warowni, jak i, dzięki, fantazji ludzkiej- genezę zamku wyjaśnia ludowe podanie. Według niego żyli dwaj bracia bliźniacy- Bobol i Mir. Pobudowali oni dwa jednakowe zamki by podkreślić swoje najbliższe pokrewieństwo. Oba kompleksy postawili na przeciwległych biegunach wapiennej skały, a dodatkowo połączyli je podziemnym tunelem. Obaj bracia wspólnie wojowali, polowali, aż w pewnym momencie tylko jeden z nich- Bobol został powołany na wyprawę przeciw tatarom najeżdżającym polskie ziemie. Jednak postanowili, że i tak łupem wojennym się podziela. Tak tez się stało. Jednak pan na Bobolicach oprócz łupów przywiózł również brankę, a że kobieta była jedna, podzieloną być nie mogła. Niestety, w pięknej kobiecie, zakochał się też Mir i do tego z wzajemnością. Upokorzony tym faktem Bobol znosił swe poniżenie, do czasu kiedy nie nakrył kochanków w miłosnym uścisku. Wówczas, rozwścieczony, zabił brata na miejscu, a małżonkę kazał żywcem zamurować w zamkowych lochach. Sam wkrótce, za swoje przewinienie był gromem trafiony i zmarł w męczarniach. (więcej)

 

 

 

 

 

Architektura i stan obecny.

Warownia była charakterystycznym gotyckim zamkiem obronnym o tak zwanym wyżynnym charakterze. Jego układ przestrzenny nie odbiegał niczym od tego typu budowli i składał się z zamku górnego, dolnego oraz z przedzamcza. Całość wzniesiona została z łamanego kamienia wapiennego zespajanego zaprawą murarską z duża ilością białka zwierzęcego.

Zamek górny, jako miejsce mieszkalne i najbezpieczniejsze w razie ewentualnego ataku, usytuowany był na szczycie trudnodostępnej skały. Jego kształt został dopasowany do kształtu wzgórza i przyjął formę zbliżoną do trapezu. Budynek miał trzy poziomy i był podpiwniczony, a same piwnice były wykute w skale. W południowo- zachodniej części wzniesienia postawiono wieżę, która pełniła zarówno funkcje obronne, obserwacyjne, jak również mieściła w sobie komnaty reprezentacyjne. Do wysokości trzeciego pietra była wtopiona w część zabudowy mieszkalnej i wznosiła się ponad nią ostatnimi dwiema kondygnacjami. (więcej)

Możliwość zwiedzania

Zwiedzanie zamku jest obecnie ograniczone. Spowodowane jest to trwającymi pracami prowadzonymi z inicjatywy nowego właściciela. Jednak można wejść na Skały Mirowskie, a sam zamek oglądać w Okół z niedalekiej perspektywy.

Opracowanie: Wojciech Zabielski