Korzystając z naszej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Używamy ich w celu poprawy jakości z tej strony, specjalnie dla Ciebie, pomagają nam zrozumieć Twoje potrzeby (pomagają nam zbierać statystyki), pomóc naszym partnerom dostarczyć odpowiednią zawartość wyświetlaną na naszej stronie internetowej. Aby dowiedzieć się więcej na temat plików cookie kliknij tutaj .

cookies
noimage

Zamek w Smoleniu

Smoleń to niewielka wieś leżąca na wschodnim krańcu Pasma Smoleńsko - Niegowskiego, w gminie Pilica. Nazwa wsi pochodzi od smolarzy, którzy w XIV wieku wyrabiali smołę. Samą wieś otaczają ją niezwykle malownicze skaliste wzgórza. Na jednym z nich wznoszą się ruiny średniowiecznej warowni, górujące nad całą okolicą. To one nadają jej malowniczy charakter przenosząc nas w odległe o kilkaset lat czasy. Sam zamek należy do ciągu warowni tworzących Szlak Orlich Gniazd, czyli punktów obronnych chroniących pogranicze polsko- czeskie w czasie panowania króla Kazimierza Wielkiego. Zamki wznoszone na wzgórzach zabezpieczały kraj Kazimierza przed ewentualnym najazdem sąsiadów z południa i ich sprzymierzeńców ze Śląska, oraz chroniły kupców zmierzających ze Lwowa, Kijowa, Krakowa do Wrocławia. Większość tych warowni fundował sam monarcha, ale niektóre z nich przekazywał możnym ówcześnie rodom cedując na nich obowiązek obrony pogranicza w zamian za własność ziemska. Takie początki właśnie miał zamek w Smoleniu.

Historia zamku Smoleń

Zamek Smoleń wznosi się na wapiennym wzgórzu, na wysokości 485 metrów nad poziomem morza, porośniętym lasem. Z badań prowadzonych na tym wzgórzu wiemy, że najprawdopodobniej było zasiedlone w okresie lateńskim czyli około 400 lat przed Chrystusem, kiedy to ludność celtycka wędrowała po Europie i osiedlała się na kontynencie. Nie jest to czysta teoria gdyż potwierdzają dwa groty włóczni znalezione tu w XIX wieku.

Ludność polska miała się tu osiedlić w XIII wieku. W związku z tym, że pierwsze źródłowe informacje o warowni datowane są ma koniec XIV stulecia, a sama historia zamku ginie we mgle historii, jej początkowe dzieje są opracowane na podstawie wykopalisk archeologicznych przekazów oraz dziejów historii. Niektórzy historycy sugerują, że przed połową XIII stulecia znajdowała się na wzgórzu drewniana fortyfikacja, którą zniszczyli w 1241 Tatarzy, w czasie swojego pierwszego najazdu na ziemie polskie, a kierujący się na Węgry celem ich podbicia. Inni uważają, że zagładę mogły przynieść zmagające się ze sobą armie księcia Henryka Brodatego i jego konkurenta Konrada Mazowieckiego walczących o tron krakowski w czasie rozbicia dzielnicowego. Przez bardzo długi czas utrzymywała się jeszcze jedna teoria. W kronice Macieja Stryjkowskiego z 1300 roku opisano walki o zamek Pelciszka pomiędzy Wacławem II a Władysławem Łokietkiem, jednak, wbrew temu co dawniej sądzono, być może nie chodziło o zamek Smoleń lub pobliską strażnicę na Skalę Biśnik lub Grodzisku Pańskim, lecz o inny obiekt w Ziemi Sandomierskiej. Niemniej archeolog Błażej Muzolf w odległości 2 kilometrów od zamku zlokalizował dwa punkty obronne (Biśnik i Grodzisko Pańskie) datując je na 2 połowę XIII wieku. (więcej)

 

 

 Architektura i stan obecny.

Średniowieczny zamek Toporczyków zbudowano na jednym z najwyższych wzniesień Jury Krakowsko-Częstochowskiej liczącym 486 metrów nad poziomem morza. W jego zakres wchodził zajmujący szczyt skalistego wzgórza zamek wysoki, a także dwa zamki dolne tak zwane przedzamcza.

Do zamkowego wzgórza zmierzamy szlakiem żółtym, który nas podprowadzi do gotyckiej bramy podzamcza wschodniego. Jak się rozejrzymy po murach bramy zobaczyć możemy po obu jej stronach widniejące wgłębienia dawnej konstrukcji do opuszczania kraty tak zwanej brony, którą dla celów bezpieczeństwa zamykano o zmroku i otwierano o świcie. Otoczone murem obwodowym podzamcze ma kształt nierównomiernego pięcioboku i stanowiło zaplecze gospodarcze warowni, jak również mieściło zabudowania mieszkalne dla czeladzi obsługującej zamek. Sam mur obronny był bardzo masywny, miał dwa metry grubości, zakończony był krenelażem z gankiem strzelniczym, co ułatwiało wprowadzenie stanowisk obronnych dla artylerii. Poprzez otwory w murze możemy przejść na dziedziniec podzamcza zachodniego. Przedzamcze to powstało dopiero w XVI stuleciu. Nadano mu wówczas kształt wydłużonego prostokąta, otoczonego murem z osobnym budynkiem bramnym. Tutaj mieściły się zabudowania mieszkalne i gospodarcze dla których zabrakło miejsca na podzamczu wschodnim. To tutaj miała znajdować się głęboka na 200 metrów studnia. Studnię wykuli w skale wzięci w niewolę Tatarzy. Przypuszcza się że na jej dnie istnieje sieć podziemnych korytarzy. Legenda mówi, iż łączą się z jaskinią Biśnik koło Grodziska oraz innymi grotami, których w okolicy jest około 50. Podobno przy kopaniu studni Tatarzy natrafili na boczny korytarz wydrążony przez wodę i tam właśnie ukryto wielkie skarby. Niewielu o tym wiedziało, a kto nie potrafił dochować tajemnicy, lądował w studni, do dzisiaj mają obok skarbów leżeć ludzkie szkielety.

Centralnym punktem warowni, był położony na szczycie wzniesienia zamek właściwy, zwany górnym. Głównym elementem warowni, wzniesionej z miejscowego kamienia wapiennego, była okrągła wieża o średnicy 7,5 metra i wysokości około 16 metrów. Postawiono ją w zachodniej części zespołu, wewnątrz muru obronnego biegnącego po krawędziach skały. W skład wewnętrznej zabudowy wchodził również dom mieszkalny, usytuowany po wschodniej części dziedzińca, którego dolne partie zachowały się do dziś. Jedyne wejście do zamku górnego wiodło przez niewielki otwór bramny umieszczony w południowej kurtynie. Dostęp do niego prowadził po drewnianych schodkach, które podczas wystąpieniu zagrożenia można było naprędce zniszczyć.

Do czasów nam współczesnych jurajska twierdza przetrwała w nie najgorszym stanie. Cylindryczna wieża zachowała się do wysokości 16 metrów, kilka metrów wysokości liczą mury zamku górnego. Niemal w całości zachowały się również mury obronne zamków dolnych z obydwiema bramami - w jednej z nich widoczne są resztki mechanizmu służącego do podnoszenia brony. Z domów na zamku dolnym pozostały jedynie elementy przyziemia, zaś piwnice oraz studnia są obecnie niemal całkowicie zasypane. Na zamek górny wspiąć się można przy pomocy wmurowanych stalowych wsporników tworzących drabinkę lub wejść łagodniejszym zboczem wzdłuż zachodniego muru. Muszę jednak ostrzec, że o ile wejście na górę jest stosunkowo łatwe, to wyślizgane kamienie sprawiają, że zejście można kwalifikować do sportów ekstremalnych , zwłaszcza z drabinki. Zamkowe wzgórze stanowi rezerwat krajobrazowy "Smoleń", na którego obszarze porastają wiekowe buki, modrzewie i graby oraz 160 gatunków innych roślin. W lesie znajduje się też wiele ostańców skalnych, a najciekawsze z nich to położone nieopodal Zegarowe Skały. W okolicy jest też kilka jaskiń. Usytuowanie warowni oraz jej niewielka sława sprawiają, że nie przyjeżdża tutaj zbyt wielu turystów, co tylko dodatkowo potęguje uczucie odizolowania od współczesności.

Opracowanie: Wojciech Zabielski