Korzystając z naszej witryny, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Używamy ich w celu poprawy jakości z tej strony, specjalnie dla Ciebie, pomagają nam zrozumieć Twoje potrzeby (pomagają nam zbierać statystyki), pomóc naszym partnerom dostarczyć odpowiednią zawartość wyświetlaną na naszej stronie internetowej. Aby dowiedzieć się więcej na temat plików cookie kliknij tutaj .

cookies
noimage

Zamek w Ogrodzieńcu

Najwyższym wzniesieniem na terenie Jury Krakowsko-Częstochowskiej jest Góra Janowskiego, licząca (według ostatnich pomiarów) 515,5 m nad poziomem morza. Jej nazwa związana jest z niejakim Aleksandrem Janowskim, założycielem Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego, który w 1905 roku uratował przed bezpowrotnym zniszczeniem ruiny pewnego średniowiecznego zamku. Ruiny te to pozostałość po zamku Ogrodzieniec, jaki został wybudowany na zboczu wzgórza. Polski powieściopisarz- Adolf Dygasiński, nie ukrywał zachwytu nad tym miejscem, mówiąc, że Ogrodzieniec to jedna z najpiękniejszych ruin na świecie. Niestety obecny stan warowni spowodowany został bezmyślną działalnością człowieka w ciągu XIX stulecia. Wcześniej nie zniszczyły jej ani klęski żywiołowe, ani najazdy wrogów.

Historia zamku Ogrodzieniec

Zarówno czas, jak i fakt, że w wiekach średnich człowiek nie przywiązywał wagi do prowadzenia obszernej dokumentacji i jej zachowywania, zrobiły swoje. Sytuacja taka sprawiła, że początki zamku nie są do końca jasne i giną w mrokach historii. Na dotychczasową wiedzę mają wpływ odkrycia na górze Birów, gdzie prawdopodobnie istniał gród starszy od Ogrodzieńca i zapewne jemu należałoby przypisać część podań wiązanych do tej pory z tym, najsłynniejszym Orlim Gniazdem. Warownia o strukturze drewniano- ziemnej powstała zapewne za panowania Bolesława Krzywoustego, który panował w Polsce w latach 1102-1138, i nazywana była „Wilczą Szczęką”. Ten pierwszy drewniany gród najprawdopodobniej spłonął w czasie pierwszego najazdu tatarskiego, jaki miał miejsce w 1241 roku, a wojska mongolskie nacierające na Węgry splądrowały i spustoszyły południowe ziemie Polski. Sama nazwa grodu może pochodzić od ogrodzenia, czy obwarowania.

Na zgliszczach grodu, Polowie XIV stulecia powstał, z fundacji króla Kazimierza Wielkiego, zamek murowany. Warownie wzniesiono przez nieznanych z imienia budowniczych, w nowym stylu gotyckim. Prawdopodobnie miało to miejsce w latach 1350-1370. Założenie miało charakter mieszkalny, ale przede wszystkim obronny, gdyż znajdowało się na pograniczu polsko- śląskim i miało, jako jeden z ogniw Szlaku Orlich gniazd bronić ziemie piastowskie przed najeźdźcami z Czech. Pierwszym dzierżawcą zamku został rycerz Przedbórz z Brzezia herbu Zadora (protoplasta rodu Lanckorońskich, którego ostatnia przedstawicielka- Karolina Lanckorońska, założycielka Instytutu Polskiego w Rzymie zmarła w 2002 roku). Przedbórz początkowo pełnił funkcje wojewody ziemi sieradzkiej, aż objął urząd marszałka królewskiego stając się najbliższym współpracownikiem monarchy. (więcej)

  

Architektura i stan obecny

Jeśli przyjrzeć się założeniu architektonicznemu zamku, staje się on, niewątpliwie, najbardziej interesującym kompleksem obronno- mieszkalnym na całej Jurze Krakowsko- Częstochowskiej. Przy jego wznoszeniu nie trzymano się ściśle ustalonego porządku geometrycznego, gdyż budowniczy musieli wykorzystać nie tylko samo wzgórze, ale również przestrzeń pomiędzy sterczącymi skałami, co dziś podkreśla piękno krajobrazu.

Łączna kubatura zamczyska wynosi 32 tysiące metrów sześciennych. Składa się na nią kilka elementów architektonicznych z przewagą gotyku o odmianie włoskiej i francuskiej. W XV wieku pojawiła się kamienna wieża oraz skrzydło mieszkalne w południowo- wschodniej części wzgórza. Zaś nieduży dziedziniec wewnętrzny, z pozostałych stron, zabudowany był rzędowo, jednotraktowymi w układzie amfiladowym- sklepami czyli izbami pełniącymi funkcje gospodarcze. Bezpośrednio za bramą, po stronie wschodniej skały mieściła się reprezentacyjna brama wjazdowa, a za nią schody prowadzące do komnat. Obszar ten obudowany był gankami wspartymi na kolumnach i otoczonych balustradami, ale żaden z ganków nie obiegał dziedzińca wokoło.

W czasie przebudowy prowadzonej przez Seweryna Bonera w latach 1532- 1547, wzniesiono renesansowe skrzydło północno- zachodnie z reprezentacyjnymi izbami stołowymi, przy których wybito głęboką studnię, wraz z cysterną na przechowywanie wody pitnej. Wówczas powiększono również skrzydło południowe, wzmocnione dwiema wyniosłymi wieżami. Seweryna Bonera można by uznać ze prekursora neogotyku, gdyż wybudowane wieże miały nie miały charakteru obronnego, a jedynie estetyczny, nawiązując swą strzelistością do poprzedniej epoki. Układ warowni był bardzo skomplikowany. Znajdowały się tutaj komnaty reprezentacyjne i mieszkalne, prochownia, spiżarnia, skarbiec, biblioteka. W kolejnych latach wybudowano skrzydło mieszkalne zamykające kompleks pałacowy od zachodu, gdzie mieściła się sypialnia Bonerów oraz obszerny pawilon, na planie prostokąta, nawiązujący swoją architekturą do wawelskiej Kurzej Stopy. To ta budowla skupiała funkcje obronne, a na niższych Pietrach salę balową, komnaty kobiece, pokoje służby i izbę pisarską. Centralny dziedziniec obiegały bogato dekorowane krużganki. Te wyższe były drewniane acz wsparte na marmurowych kolumnach, jako renesansowe loggie pełniły funkcje balkonów widokowych. Na dziedzińcu organizowano turnieje rycerskie, bale i przedstawienia trup teatralnych.

W obszarze zespołu obronnego wyróżnić możemy jeszcze dwa dziedzińce: turniejowy zwany rycerskim i gospodarczy, gdzie znajdowały się magazyny, warsztaty i kurnik. Wokół zamku znajduje się, licząca 3 hektary, zielona płaszczyzna, otoczona murem. To dawne przedzamcze. Wjazd na jego teren prowadził przez bramę zaopatrzoną w most zwodzony, ponad głęboką fosą. Obok bramy, od XVI stulecia, znajdował się ciąg stajni i wozowni, po których zostały jedynie fundamenty. Ciąg muru obronnego został wkomponowany w malownicze ostańce wapienne, czyli wolno stojące skały powstałe w wyniku wietrzenia. Po wschodniej stronie znajdują się skały basztowe z jaskinią w kształcie tunelu, a po północno- zachodniej stronie- mordownia- wnęka skalna, przy niej budynek dawnej wartowni. Prawdopodobnie, na innych ostańcach położonych już poza murami warowni znajdowały się wieżyczki strzelniczo- obronne, służące również do obserwacji terenu.

Między przedzamczem, a zamkiem górnym znajdowała się sucha fosa z baszta bramną, Na bramie miała znajdować się, skradziona w czasie pierwszej wojny światowej, tablica, z następującą inskrypcja:

„Seweryn Bonar z Balic w Ogrodzieńcu, Ojcowie, Kamieńcu, żupnik, burgrabia i pełnomocnik, wielkorządca krakowski, bielski, czchowski, rabsztyński starosta z fundamentów wzniósł”.

Warownia wyposażona była w cztery wysokie wieże, wszystkie w kształcie cylindryczne. Pierwsza z nich to baszta bramna, zniszczona w 1914 roku, przez rosyjski ostrzał artyleryjski. Druga to gotycka bojnica, określana mianem Baszty Skazańców, z częściowo zachowanymi blankami.

W jej lochach znajdowało się więzienie, stąd też pochodzenie jej nazwy. Trzecia, to obecnie najlepiej zachowana, renesansowa Baszta Kredencerska, z zachowanym tarasem widokowym, z którego można podziwiać okoliczną panoramę. Ostatnia, czwarta baszta to dziś jedynie fundamenty, niegdyś wkomponowana była w linie murów południowego dziedzińca turniejowego.

Dziś jest to jedna z najwspanialszych w Polsce ruina usytuowana jest na najwyższym na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej wzniesieniu, zwanym Górą Janowskiego. Jest to obiekt turystyczny udostępniony do zwiedzania za niewielką opłatą. Specjalnie przygotowana do tego celu trasa jest dość skomplikowana i niewprawnym może nastręczać pewnych trudności, dlatego warto zawczasu w budynku kasy zaopatrzyć się w stosowny plan. Wyposażenie wnętrz zamkowych nie jest imponujące, ale też wnętrz z prawdziwego zdarzenia zbyt wiele tutaj nie ma - pomimo swego niewątpliwego uroku współczesny Ogrodzieniec jest niestety ruiną o znacznym stopniu - nazwijmy to - destrukcji. We fragmentach zachowała się sypialnia Bonera ze sprytnie zamaskowaną skrytką na precjoza, komnata pełniąca dawniej funkcję biblioteki, skarbiec, surowe ściany reprezentacyjnych sal, w większości pozbawione stropów, oraz kolebkowo sklepione piwnice i sklepiki hajduckie, które dziś po rekonstrukcji mieszczą w sobie prawdziwe sklepy z pamiątkami. Dostępna jest jedna z baszt, Kredencerska, skąd rozpościera się malownicza panorama okolicy z usytuowanym zaledwie 2 km na północ zrekonstruowanym grodem Birów. Zamek zwiedzamy bez przewodnika, istnieje jednak opcja jego wynajęcia, podobnie jak możliwość organizacji w jego ruinach rozmaitych imprez i usług turystycznych o charakterze komercyjnym. Dziedziniec zamkowy często pełni także funkcję platformy dla publicznych wydarzeń plenerowych, festynów, turniejów i koncertów.

Możliwość zwiedzania:

Kwiecień 9.00- 18.00
Maj- sierpień 9.00- 20.00
Wrzesień 9.00- 19.00
Październik 9.00- 16.00
Listopad 9.00- 15.00
W miesiącach od grudnia do marca zamek jest nieczynny dla turystów.
 
Opracowanie: Wojciech Zabielski